Facebookowy lamus

Facebook jest obecnie jednym z najbardziej popularnych kanałów komunikacji. Jak przystało na kanał komunikacji, zmienia się. A naszym zadaniem, jako specjalistów od social mediów, jest dostosowywanie się do tych zmian i reagowanie na nie. Jednak wiele fanpage nie dostosowuje się do zmian i prowadzi komunikacje „w starym stylu”, dziwiąc się, że społeczność przestaje reagować. Chciałabym Wam dziś pokazać TOP 5 (a raczej OUT TOP)  zachowań na Facebooku, które już dawno powinny przejść do przysłowiowego lamusa, a mimo wszystko są wykorzystywane na wszystkie możliwe sposoby.

Styl komunikacji opierający się na zadawaniu pytań już dawno przestał działać. Często możemy się spotkać z wpisem o takiej budowie: opis problemu/ zjawiska + pytanie „A Wy co o tym myślicie? + 2/3 lajki i 0 komentarzy. Możliwe, że problem albo był mało kontrowersyjny, albo po prostu Wasz post przeczytały osoby, które nie miały ochoty lub czasu na wdawanie się w dyskusję.

Jeżeli już chce się zadać pytanie, trzeba atrakcyjnie przedstawić problem!

…i dlaczego znów post z narzekaniem, że mamy początek tygodnia. Obrazki ze zmęczonymi zwierzątkami zamiast rozśmieszać, zaczynają…męczyć. Pół roku temu przeglądanie walla w poniedziałek rano było zbędne, ponieważ wiadomo, czego można było się spodziewać. Całe szczęście, że coraz więcej social media manangerów zaczyna dostrzegać, że trend już trendem nie jest.

„Bo po co dodać jakieś zdjęcie, link? Teeekst to jest siła!” Nic bardziej mylnego. Jeżeli ktoś będzie chciał przeczytać tekst, przejdzie na stronę internetowa. Na Facebooku chce zobaczyć tylko „zajawkę” czyli krótką informację. Obecnie największą liczbę kliknięć i lajków zbierają zdjęcia oraz linki. Ludzie są głodni obrazu, który jest przekazem szybkim i łatwym. Dlatego warto dostosować się do tych potrzeb.

Facebook oferuje szeroki wybór statystyk pod każdy element Twojego fanpage. I nie są to wcale analizy dla matematyków czy analityków. Każdy z moderatorów może wyciągać z nich ważne wnioski, które powinny wpływać na prowadzoną komunikację.

Niedawno, jak na razie tylko dla nielicznych użytkowników, pojawiła się możliwość skorzystania z nowych, bardziej szczegółowych statystyk. Jednak również ich starsza wersja dostarcza niezbędnych informacji, takich jak: ile kliknięć ma dany post, skąd pochodzą osoby, które wykazały aktywności oraz jaki zasięg ma nasz fanpage. Warto pamiętać, że statystyki pokazują nam się dopiero, gdy przekroczymy liczbę 30 fanów.

  1. „Wrzucę posta, bo mam pomysł!”
    Czyli bez zastanowienia, jaki mamy dzień tygodnia i która jest godzina. Kiedy kilka lat temu nie mieliśmy aż tak szczegółowych danych, posty były wrzucane na chybił trafił. Obecnie jednak dysponujemy szerokimi analizami (na bieżącą są umieszczane na portalach związanych z marketingiem), które pokazują nam jakiego dnia tygodnia i o której godzinie jest największa klikalność naszych postów. Takie informacje oferuje również nowa wersja statystyk na Facebooku, w których znajdziecie te dane, ale na przykładzie własnych fanów.
0 1011
AweoA