Moja wirtualna wizytówka

„Strona internetowa? Po co?”, „Mam zmienić moją starą dobrą stronę? Ale ona przecież tak dobrze wygląda!”. Takie właśnie odpowiedzi zdarza mi się często usłyszeć, gdy rozmawiam ze znajomymi o ich stronach internetowych, albo o ich braku. Nie potrafię tego zrozumieć, jak duża część osób nie zdaje sobie sprawy, jak dużą rolę odgrywa dobra strona internetowa.
 
Ja, jako również konsumentka i klientka, potrafię ukształtować sobie lepszy obraz firmy patrząc tylko na stronę internetową, niż tylko dzięki uzyskanym informacjom w rozmowie z konsultantem. Strona = wirtualna wizytówka. Nie raz zdarzyło mi się pominąć jakieś firmy czy marki podczas „googlania” tylko i wyłącznie ze względu na nieczytelny serwis www.
 
Kiedy już w bólach dana strona powstanie, rozpoczynają się kolejne schody. Jej layout. Istnie wyjęty z początku lat 90. I to wcale nie jest zabieg celowy. Zasada 3 kliknięć nie istnieje, nie egzystuje, nie ma jej – znalezienie konkretnej informacji zajmuje około 3 minut.

Na co zatem należy zwrócić uwagę przy tworzeniu użytecznej strony internetowej?

    Zanim zgłosisz się do specjalistów, przemyśl co chciałbyś pokazać na stronie. Możesz przygotować sobie wstępną mapę strony: rozpisane zakładki wraz z podzakładkami.

    Przemyśl, czy ma być to strona minimalistyczna (z dużym zdjęciem i zakładkami) czy raczej będzie to strona typowo informacyjna z dużą ilością treści, które trzeba będzie uporządkować.

    Z pomocą przyjdą Ci specjaliści, z którymi możesz zrobić burzę mózgów i połączyć Twój i ich pomysł. Będziesz pewnie musiał przemyśleć, czy chcesz layout strony oparty o szablon, czy wszystkie elementy „robione na zamówienie” przez grafika.

    W sieci jest wiele ciekawych szablonów, które po lekkim zmodyfikowaniu wyglądają naprawdę oryginalnie! Warto również wspomnieć, że koszt strony opartej o szablon jest znacznie niższy niż serwis wykonany w całości „pod zamówienie”.

    Strona musi być funkcjonalna, czyli powinna zawierać najważniejsze informacje dotyczące firmy czy marki. Jeżeli internauta chciałby znaleźć potrzebną dla siebie informację, musiałby wykonać tradycyjne „3 kliknięcia”. Owa zasada mówi po prostu o tym, że przy tworzeniu stron internetowych trzeba pamiętać o tym, by najważniejsze informacje były pod ręką (bez zbędnego klikania po całej stronie i szukania ich).

    Obecnie bardzo popularnym zjawiskiem, przy tworzeniu layoutu stron www, jest paralaxa (tło zmienienia się z lekkim opóźnieniem, wraz z kolejnym tekstem na tej samej stronie), czyli zasada 3 kliknięć, zamieniłaby się nam w „1 scroll” 😉

0 1342
AweoA